Projekt ustawy o charakterystyce budynków – wybrane zagadnienie, czyli co nowego?
29 kwietnia 2014 Rząd przyjął projekt ustawy o charakterystyce budynków.
1) Rozszerzono rodzaj budynków, które będą obowiązkowo musiały posiadać świadectwo charakterystyki energetycznej (ŚCHE). Są to budynki zajmowane przez:
a) prokuraturę, wymiar sprawiedliwości,
b) administrację publiczną (urzędy skarbowe, urzędy patentowe, urzędy powiatowe i wojewódzkie),
c) komenda główna policji i komendy wojewódzkie, – w których dokonywana jest obsługa interesantów tzn. posiadające ogólnodostępny punkt obsługi interesantów, np. punkt przyjmowania wniosków lub udzielania informacji, punktu kasowego dla interesantów. Obowiązek posiadania ŚCHE dotyczyć będzie tylko budynków o powierzchni użytkowej przekraczającej 500 m2, a od 9 lipca 2015 r. – 250 m2; dla budynków o mniejszej powierzchni na razie ŚCHE nie będzie konieczne.
2) Określono dodatkowy warunek wymagający poprawy ŚCHE (czyli w praktyce wykonania nowej ŚCHE charakterystyki energetycznej) w przypadku renowacji, obejmującej przynajmniej 25% powierzchni wszystkich przegród zewnętrznych, czyli np. ścian, dachu, podłogi na gruncie, ścian piwnicznych,
3) Wprowadzono obowiązek wykonania ŚCHE przy każdym akcie sprzedaży lub najmu.
4) Wprowadzono możliwość wykonania ŚCHE wprost z charakterystyki energetycznej budynku znajdującej się w projekcie budowalno-architektonicznym obiektu budowlanego. Oczywiście, tylko wtedy gdy nie było żadnych istotnych odstępstw podczas budowy, np. zmiana źródła ciepła/chłodu, typu i grubości izolacji, zastosowanych materiałów konstrukcyjnych.
5) Sprecyzowano jakie budynki będą wyłączone z konieczności wykonania dla nich ŚCHE. Są to budynki:
a) wybudowane na własny użytek (bez chęci wynajęcia lub sprzedaży),
b) kultu religijnego,
c) bez instalacji ogrzewania/chłodzenia i ciepłej wody,
d) o strategicznym znaczeniu dla państwa.
6) Zrezygnowano z egzaminu państwowego, uprawniającego do otrzymania uprawnień do wykonywania ŚCHE.
7) Zmieniono zasady i rozszerzono katalog osób uprawnionych do wykonywania ŚCHE, w ten sposób, że:
a) automatycznie przyznano prawo do wykonywania świadectw energetycznych osobom posiadającymi tytuł inżyniera dowolnego kierunku i specjalności,
b) osobom posiadające dowolne wykształcenie wyższe, ale po ukończeniu odpowiednich studiów podyplomowych, c) osobom posiadającym średnie wykształcenie i uprawnienia budowalne.
8) Wprowadzono centralny rejestr:
a) osób uprawnionych do wykonywania ŚCHE przez wykorzystanie systemu teleinformatycznego (po zalogowaniu się do niego). Każde ŚCHE będzie miało nadany swój własny, unikalny numer,
b) wykonanych świadectw energetycznych.
9) Wprowadzono możliwość wykonywania tzw. świadectw wzorcowych, reprezentatywnych dla:
a) poszczególnych typów lokali mieszkalnych o tym samym położeniu w bryle budynku w budynku wielorodzinny i o identycznej powierzchni, kubaturze, typach przegród zewnętrznych oraz zyskach ciepła,
b) domów jednorodzinnych na podstawie zbliżonych parametrów konstrukcyjnych i instalacyjnych oraz powierzchni i kubatury.
10) Wprowadzono metodę zużyciową obliczeń, na podstawie zużytego ciepła lub gazu budynku.
11) Osoba kupująca lub wynajmująca budynek albo lokal nie będzie mogła się zrzec wykonania ŚCHE i będzie mogła je żądać (od zbywcy lub właściciela) do 2 lub nawet do 6 lub 2 miesięcy (zależnie od rodzaju umowy) po dokonaniu transakcji.
12) Maksymalny koszt wykonania świadectwa to 5000 zł.
Obecnie (marzec 2104 r.) uprawnienia do wykonania ŚCHE posiada 3014 – na podstawie zdanego egzaminu i 7158 – studiów podyplomowych.
Przewidywana ogólna liczba ŚCHE w Polsce – to maksymalnie około 440 tysięcy rocznie.
Wyłączone z wykonania ŚCHE mają zostać wszystkie rodzaje budynków, w których np. konserwator zabytków ograniczył możliwość wykonania i modernizacji dowolnego systemu np. instalacji ogrzewania, instalacji oświetlenia, ocieplenia czy wymiany stolarki okiennej i drzwiowej, i to bez względu na to czy budynek został formalnie zaliczony jest do kategorii zabytków czy nie. Jednak w tym przypadku całkowita rezygnacja z wykonania ŚCHE nie wydaje się do końca słuszna, znacznie lepszym rozwiązaniem byłoby uznanie, że warunek EPmax nie musi być spełniony.
Podsumowanie
Zawarte w projekcie ustawy przepisy idą w dobrym kierunku i nie powinny budzić sprzeciwu.